Domek tak naprawdę białe ma tylko wnętrze. Oczywiście cały jest hand-made by małżonek mój, miał być dla córki, ale zaczęłam go sobie urządzać ja. Będzie stolik, półki, wygodne krzesło i maleńka sofka drewniana z poduchami, którą zrobi wiadomo kto, ale jeszcze o tym nie wie. Może się zmieści. Domek jest w trakcie wykańczania, ale ptaszyny, prosiak, konik znalazły już swoje miejsce. Podłoga będzie biała. Kocinka się przybłąkała i też domek pokochała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz