10 lipca 2013

Skrzynkowy zawrót głowy


Skrzynki śnią mi się po nocach. Serio! Jedną maluję, drugą suszę, trzecią szlifuję i tak w kółko. 











Bonus ;)









15 komentarzy:

  1. miętowa najładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza mnie urzekła, a na bonus czekam nieustannie:)))
    Te zdjęcia w plenerze też są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie skrzynce w tej miętowej tonacji, pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. takie skrzyneczki mogłyby mi się śnić non stop :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje skrzynie, skrzyneczki, pudełka,
    a w kotach to się zakochałam już dawno :) Pozdrawiam BUBA

    OdpowiedzUsuń
  6. Miętowa urocza, ale ja zdecydowanie wolę te pełne skrzynki. A tak w ogóle to najpiękniej wyglądają w kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje skrzyneczki są wyjątkowo urocze,bardzo mi się podobają.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te skrzyneczki ;) i na pewno przydatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydatne, noworodki w nich pozują ;)

      Usuń
  9. cuuudowna mieta!takieskrzynki to by mi sie mogly co noc snic:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne:) Ja sie tak zastanawiam gdzie mozna kupić pastelowe farby do drewna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam po prostu białą farbę do drewna i barwniki, do wyboru do koloru :) Ja mam zestaw dosłownie kilku barwników w podstawowych kolorach. Można z nich stworzyć kolory jakie tylko dusza zapragnie ;)

      Usuń
  11. Ta miętowa jest super :)
    Jest genialna!

    OdpowiedzUsuń