27 marca 2013

Wieczorową porą...

Wielkanoc jeszcze w proszku w moim domu. Pisanki mam dwie :) Filcową zrobiła moja córka. doskonale oddaje klimat tych świąt: otulona ciepłą wełną, taka troszkę zimowa, cudna. Te święta spędzimy zupełnie inaczej niż wszystkie. Spokojnie, bez pośpiechu, mam nadzieję, że będą miłe. 

Taki dziś wieczór w kuchni mam (zimowe klimaty, prawda?):















Krzewy czekają na wiosnę, póki co rosną coraz bujniej w koszu wiklinowym w kuchni:






30 komentarzy:

  1. Jak ładnie i pełno koszy wiklinowych, moje ulubione. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koszy jakoś tak się uzbierało, ale one wszystkie mi się przydają :)

      Usuń
  2. Pisanka idealnie pasuje do panującej aury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecku udzielił się zimowy nastrój :)

      Usuń
  3. cudny mebelek tam wyhaczyłam :P
    pisanki fajne

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mebelek jest fajny, kupiony na targu staroci. Miałam nawet ostatnio bardzo dziwny pomysł, by się go pozbyć, nie wiem, co mi do głowy strzeliło :)

      Usuń
  4. Piękną masz tę kuchnię, a przynajmniej pokazany fragment ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo cieplutko u Ciebie :)))) aż by się chciało przysiąść na chwilę obok kotka i wypić herbatkę :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miejsce jest idealne na szybką herbatkę :)
      Kotek siedział dziś pół dnia na tym krześle i zawzięcie obserwował świnki morskie, których klatka stoi na przeciwko :) Kot miewa takie dni, że zamęcza te biedne świnki, wkłada łapki do klatki, próbuje je dorwać :)

      Usuń
  6. Zakochałam się w Twoim domu!!! Jest tak sielsko, anielsko...
    Już sobie wyobrażam całą resztę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że ja jednak muszę przeprowadzić remont generalny, by było tak, jak chcę. Nie jest źle, ale do ideału daleko ;)

      Usuń
  7. Ale cieplutka atmosfera u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam wiklinowe kosze a u Ciebie jest ich imponująca ilość;-)))fajnie masz w tej kuchni , tak przytulnie cieplutko , fajnie by sie w niej kawkę piło i ciacho zajadało;-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. W towarzystwie drewna jest jej dobrze, zatem mam tych koszy całe mnóstwo w domu :)

      Usuń
  10. Koszyki, to co lubię. Fajna pisanka. Klimat śiwąteczny czuć już ...:), świetna komoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzec by można, że jedna pisanka święta czyni ;) Ale będzie więcej, właśnie dzieciaki produkują ;)

      Usuń
  11. Ale u Ciebie ślicznie:) Bardzo podoba mi się twoja lampka:) Super blog i napewno będę tutaj częstym gościem:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie Natalia http://waniliowylawendowybialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgość się, zapraszam serdecznie :)

      Usuń
  12. Wiklina! tak przytulnie jak lubię. Moje klimaty :)
    pozdrawiam świątecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam przytulne wnętrza, Ewo z przytulnego domu :)

      Usuń
  13. Klimaty takie uwielbiam , bez względu na porę roku:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby tak... ale ja bym już wolała wiosenny klimat, jakoś tak zimowo mi u mnie :)

      Usuń
  14. ale jajusia filcowe są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno jajusio :) reszta to kulki, udają jajka ;)

      Usuń